-

maciej-cielecki

Imamowie, mędrcy półksiężyca - spis treści i fragment

Zachęcony przez Pana Rotmeistera wrzucam tutaj spis treści i króciutki fragment książki.

Książka do kupienia tutaj:

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/imamowie-medrcy-polksiezyca/?fbclid=IwAR30_sfn3n0WVDeIXqD_kVCHfJLdiBHbDubCICk-NSbC1QyWde0i6qJ7x-Q

 

Spis treści

1. Czego się ima pobożny imam? 7

2. O doktrynie handlowej i żydowskich korzeniach 11

3. Wahhab, Saudowie i purytański przepych Arabii Saudyjskiej 24  

4. Abul A’la Maududi – o Allahu upaństwowionym 34.                  

5. Al-Hadżdż Muhammad Amin al-Husajni – przyjaciel kanclerza Adolfa

6. Al-Hasan al-Banna i Bractwo Muzułmańskie 68

7. Ahmad Jasin – człowiek żelaznej woli 84

8. Abdullah Azzam – guru Osamy bin Ladena 98

9. Anwar al-Awlaki i cyberdżihad 110

10. Ruhollah Chomejni – Iran kontra Imperium 130

11. Muhammad Husajn Fadl Allah – lawirant w libańskim kotle 145

12. Szyickie dynastie Iraku 159

13. Abu Bakr al-Baghdadi – kalif Państwa Islamskiego 170

14. Ojcowie „czarnego” islamu 184
 

Fragment:

Jak powszechnie wiadomo Mahomet urodził się w Mekce, mieście, które w tamtym czasie było najważniejszym ośrodkiem politycznym zachodniej Arabii, a także jednym z kupieckich centrów Półwyspu. Rządziło nim plemię Kurajszytów, które posiadało kontakty handlowe z Bizancjum, Persją, a nawet Afryką Wschodnią. Mahomet należał do kurajszyckiego rodu Haszymitów, najznaczniejszego obok Umajjadów klanu wewnątrz plemienia. Jako, że cała społeczność zajmowała się handlem, nie dziwi fakt jego obecności w życiu Proroka już od najmłodszych lat. Co prawda rodzice Mahometa zmarli młodo, ale opiekujący się nim wujek imieniem Abu Talib był kupcem z krwi i kości. Jego podopieczny według islamskich źródeł co prawda nie poszedł w jego śla- dy, ale za młodu jeździł z nim karawaną do Syrii. Tam też miał po raz pierwszy zetknąć się z chrześcijaństwem oraz judaizmem(...)

Islamska tradycja próbowała, jeżeli nie ukryć, to na pewno zbagatelizować kupiecki rodowód Mahometa. Taka postawa jego wyznawców nie da się obronić ze względu na to, że opiekun oraz małżonka Proroka zajmowali się tym fachem, a on sam pomagał im w rozwijaniu interesów. To jednak nie wszystko. Kiedy Prorok sformułował już doktrynę islamu, wybrał na swoją prawą rękę Abu Bakra, człowieka, będącego jednym z pierwszych towarzyszy Mahometa i wspierającego go swoim majątkiem, który zbił na handlu. To on został pierwszym kalifem. Po nim zaś panował Umar, kolejny z najbliższych współpracowników Proroka. Taki oto sugestywny portret jego osoby kreśli Phillip K. Hitti:

Był wysoki jak wieża, silnie zbudowany i łysy. Zajmował się handlem, nawet jako kalif. Prowadził niezwykle skromny tryb życia: miał tylko jedną koszulę i płaszcz, jedno i drugie bardzo połatane. Spał na łóżku z liści palmowych i nie kłopotał się o nic, prócz sprawy utrzymania czystości wiary.

Abu Bakr jak również Umar byli bliskimi współpracownikami Mahometa jeszcze przed jego wygnaniem z Medyny. Wraz z Abu Ubajdą (również kupcem) stanowili nieformalny triumwirat, który, według orientalisty Henri Lammensa, kontrolował Proroka i kierował każdym jego posunięciem. Jeżeli dodamy do tego fakt, że trzeci i czwarty kalif, czyli Usman oraz Ali Ibn Abu Talib, a także pierwsza islamska dynastia Umajjadów żyli przede wszystkim z karawan oraz handlu morskiego, będziemy musieli rozpatrywać nauki Mahometa jako produkt jego środowiska, swoistą doktrynę handlową. Prawda ta jest widoczna gołym okiem, a jednak w dziwny sposób nie do końca dostrzegana przez naukowców.



tagi: islam  arabia  imamowie  mahomet  kalif 

maciej-cielecki
22 stycznia 2019 18:01
67     2333    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 18:09

są też inne poglądy nt. pochodzenia islamu:

http://boson.szkolanawigatorow.pl/zydowskie-korzenie-islamu

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @boson 22 stycznia 2019 18:09
22 stycznia 2019 18:36

Powiem tylko tyle - poruszam też kwestię Herakliusza, Żydów oraz powołuję się na źródła niemuzułmańskie w tym na Tajemnice rabbiego ben Yohaya i dzieło Jakuba z Edessy. Tam jest naprawdę gęsto.

zaloguj się by móc komentować


mniszysko @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 18:42

Z ciekawością będę czekał na pańską książkę. Intryguje mnie na ile moja intuicja na temat powstania islamu pokryje się pana tezami.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @mniszysko 22 stycznia 2019 18:42
22 stycznia 2019 19:00

Tam jest też rozróżnienie na to czym jest islam, a czym islamizm i dlaczego ten drugi jest aż tak podobny do socjalizmu.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 19:12

Masz Pan plusa i parę złotych ode mnie bo kupię tę książkę.

Pozdr

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @maciej-cielecki 22 stycznia 2019 19:00
22 stycznia 2019 19:16

Szczerze powiedziawszy o współczesnym islamie chcę się dowiedzieć z pańskiej książki. Jestem w tej materii dużym ignorantem. Natomiast mam dla siebie pewną baśń o genezie i funkcji islamu.

Dla mnie islam jest jak szwajcarski scyzoryk. Miał stanowić chiński mur przeciw chrześcijaństwu dla ludów Arabii i Afryki Północnej, być narzędziem ułatwiającym kolonizację kulturową tych, którzy wierzą w proroka oraz być agresywną doktryną handlową. Ostatni punkt z mojej baśni widzę u Pana.

Dla mnie nie jest przypadkiem że islam stoi bliżej judaizmu rabinicznego, zaś jest daleki od chrześcijaństwa oraz że do czasu wprowadzenia doktryny syjonizmu Żydzi w islamie mieli bardzo uprzywilejowaną pozycję. Przecież dirhemy były pieniądzmi używanymi do celów rytualnych. To tak na szybko i na gorąco.

zaloguj się by móc komentować

boson @maciej-cielecki 22 stycznia 2019 18:36
22 stycznia 2019 19:18

super - mam nadzieję, że w tych przyszłych notkach coś o tym też będzie, no i o tej koncepcji Nazareńczyków

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 19:20

Bardzo się cieszę, że Twoja książka właśnie się ukazała. Dziękuję za wielką dawkę wiedzy i tematów do przemyślenia.

Co do hadlowe profesji Mahometa, to trafiłeś w dziesiątke i poruszyłeś bardzo ważną kwestię. Przedislamski Półwysep Arabski był pocięty siecią szlaków handlowych łączących jego wybrzeża ze światem śródziemnomorskim i resztą Bliskieo Wschodu. Szlaki morskie łączyły ten obszar z Afryką, Indiami i resztą Azji. Przez długi czas największe znaczenie gospodarcze miały krae położone nad Zatoką Perską (Dilmun, Oman itd.), ale w epoce żelaza, wraz z upowszechnieniem się hodowli wielbłądów, ta sytuacja uległa zmianie. Na znaczeniu zyskały szlaki lądowe, łączące państwa południowej części Półwyspu z wybrzeżem Morza Śródziemnego, zwłaszcza główny szlak kadzidlany z Królestwa Minejskiego i Saby, a potem z Hadramutu, Himjaru i Katabanu do Gazy. Kadzidło, używane codziennie we wszystkich świątyniach ówczesnego świata było bardzo poszukiwane, skutkiem czego popyt był ogromny, a dochody południowoarabskich państw znaczne. W czasach rzymskich ten handel zmonopolizowali w dużej mierze Nabatejczycy z Jordanii.

W VI w po Chr. Arabia przeżywała ostry kryzys ekonomiczny spowodowany zmianami środowiskowymi i zawirowaniami politycznymi na północy. Królowie i wodzowie zostali obaleni przez możne rody kupieckie sterujące miejscowymi plemionami. Pojawił się wtedy wśród Arabów silny etos antymonarchiczny. Te możne rody opanowały nie tylko szlaki handlowe, ale także ważne miejsca pielgrzymkowe, takie jak Mekka. No i w VII wieku po Chr. pojawili się pierwsi prorocy, pod płaszczkiem religii głoszący zjednoczenie plemion arabskich. Różni heretyccy głosiciele pojawiali się nawet wśród miejscowch chrześcijan i Żydów. Wszyscy oni nawiązywali do tradycji Abrahama i wspólneo pochodzenia plemion arabskich. Prorocy twierdzili, że reprezentują władzę ponadplemienną, większą od królewskiej.Arabia i jej otoczenie w VI-VII w. po Chr.

Mekka w VII w. po Chr., rekonstrukcja

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 19:23

Mam tylko pytanie. Gdzieś w jakiejś książce przeczytałem że pierwsza wzmianka o Mahomecie pojawiła się po 150 latach od jego rzekomych narodzin. To prawda?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 19:57

PS. A poza tym już od III w. po Chr. ruch na szlaku kadzidlanym zaczął się zmniejszać i w końcu prawie zamarł. Ruch handlowy przesunał się ze szlaków lądowych do morskich portów nad morzem Czerwonym. Na znaczeniu zyskiwał lądowy Szlak Jedwabny, łączący Chiny z Europą. Arabowie musieli coś przedsięwziąć, bo dochodowy handel właśnie wymykał się z ich rąk. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @maciej-cielecki
22 stycznia 2019 20:27

Powstanie Islamu to z pewnością intrygujące zagadnienie. Są w ogóle zewnętrzne (czyli poza Koranem) źródła odnoszące się do pierwszych kalifów?

Co do handlu to chyba naturalne środowisko, w którym mógł powstać Islam, na czym właściwie innym ci Arabowie mogli robić pieniądze? Zyskiwać środki, potrzebne do ekspansji nowej religii? To co mnie uderzyło gdy czytałem o powstaniu Islamu to że właściwie cały jego sukces polegał na tym że była to w zasadzie jedynie religia najskuteczniejszej lokalnej bandy. Która się wzięła za kontrolę lokalnego biznesu. Religia to za dużo powiedziane gdyż w tamtym okresie miała tyle wyjątków (by każdemu dogodzić) że zdarzało się że niektórzy Arabowie z bandy Mahometa gardzili jego rozstrzygnięciami. Dopiero gdy musiało dojść do scalenia władzy i siły bandy powstały jakieś „reguły” mające dać władzę właściwym ludziom.

Ten wątek elastyczności Islamu jest naprawdę ważny gdyż nie tylko chodzi o to że Mahomet zmieniał reguły w zależności od swoich potrzeb (np. w sprawie żon) ale że wszyscy to widzieli albo że była to już jakaś zasada czy tradycja a my nie mając żadnych zewnętrznych źródeł możemy śmiało zgadywać że te reguły mogły być jeszcze długo zmieniane. Zwłaszcza że tak naprawdę nie było Koranu. Całą tą religię w istocie można być może nazwać religią władzy. To władza decyduje czego ma się dowiedzieć wierny. Wierny nie ma żadnej możliwości dotarcia do źródła. Zasady religii są na bieżąco korygowane tak by uzyskać jak najwygodniejszą dla władzy strukturę społeczeństwa. Wtedy zasadniczo posłusznych, zespolonych ideowo wojowników. Dzisiaj zresztą też.

Islam jak wszyscy piszą był eklektycznym zlepkiem motywów wziętych z Judaizmu i Chrześcijaństwa. Tak jakby ktoś dostał zadanie stworzenia nowej religii, wziął trochę z tego i tamtego co było pod ręką i stworzył armię, która zmieniła świat. Gdzie (pewnie nie przypadkiem) kult ogniskuje się wokół jakiegoś czarnego kamienia, świętego z powodu jakiegoś podobieństwa do kobiecego narządu płciowego.

Według mnie ważne też jest że pierwszym celem Mahometan była Jerozolima. To chyba dość znaczące że ta banda wojowników zaczęła od tego. Generalnie dużo rzeczy się wtedy zbiegło. Jeśli ktoś lubi konkretnie odjechane teorie spiskowe to naprawdę powstanie Islamu jest takim motywem, który zdaje się potwierdzać ich sens :)

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @Stalagmit 22 stycznia 2019 19:57
22 stycznia 2019 20:40

Tak, tezę o upadku szlaku kadzidlanego mocno wspierała Patricia Crone w swojej książce “Meccan Trade and the Rise of Islam”. To była ważna postać w świecie akademickim ze względu też na inne swoje dzieło.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 22 stycznia 2019 19:23
22 stycznia 2019 20:49

Nie, piszą o nim współecześni, ale nie są to źródła islamskie. O Mahomecie pisze np. patriarcha ormiański Sebeos czy Tomasz Prezbiter

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maciej-cielecki 22 stycznia 2019 20:40
22 stycznia 2019 20:59

Może nawet ważniejszy niż upadek szlaku kadzidlanego, był wzrost znaczenia Szlaku Jedwabnego, łącząceo Chiny z koczownikami stepu eurazjatyckiego i z obszarem śródziemnomorskim. Podłączenie się do tego szlaku, albo opanowanie chociaż jakiegoś jego odcinka stanowiło nieodpartą pokusę dla wszystkich. 

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @smieciu 22 stycznia 2019 20:27
22 stycznia 2019 20:59

Nie zapominajmy, że praktycznie w tym samym momencie, na samym początku zostaje zajęty Egipt. To ważne, bo Egipt jest handlową bramą na Morze Czerwone, Indie, Afrykę, Daleki Wschód. Arabowie to wiedzieli bo pośredniczyli na tym obszarze od strony morza, jednocześnie wypuszczając lądem karawany w stronę Syrii. Wczesna ekspansja Arabów to po prostu przejęcie szlaków. Po Syrii i Egipcie jest Mezopotamia i Persja i w zasadzie kończy się epoka pierwszych kalifów handlowców. A pod kontrolą zbrojnej demokracji militarnej nagle znalazł się szlak czerwonomorski, wybrzeże lewantyńskie, Zatoka Perska i duży obszar Jedwabnego Szlaku. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @maciej-cielecki 22 stycznia 2019 20:59
22 stycznia 2019 21:11

Tak, już  dawna myślałem żeby się trochę mocniej wziąć za początki Islamu. Teraz gdy nadarzyła się okazja spróbuje poszukać trochę niekonwencjonalnych źródeł i może coś z tego wycisnąć :P

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maciej-cielecki 22 stycznia 2019 20:40
22 stycznia 2019 21:29

Patricia Crone starała się też podważyć powszechnie przyjmowaną tezę, że Mekka była ważnym ośrodkiem handlowym, głównie ze względu na brak wzmianek o niej w niearabskich źródłach. Podważała także informace o dalekich podróżach handlowych Mahometa. W ogóle umieszczała cała historię Mahometa i wczesnego islamu bliżej granicy z Cesarstwem Wschodniorzymskim, bliżej basenu Morza Śródziemnego. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Stalagmit 22 stycznia 2019 21:29
22 stycznia 2019 21:37

Według mnie jest całkiem prawdopodobne że cała ta historia z Mahometem jest późniejszą fabrykacją. Właśnie sobie doczytałem że najstarsze kopie Koranu to bodajże Xw. W tym momencie najbardziej ciekawi mnie jak wyglądają bizantyjskie źródła odnoszące się do tego okresu VII-Xw. Być może nawet te wczesne konfrontacje bizantyjsko arabskie są późniejszą kreacją.

zaloguj się by móc komentować


Stalagmit @smieciu 22 stycznia 2019 21:37
22 stycznia 2019 21:50

Patricia Crone mogła nie mieć racji. Nie ulega jednak wątpliwości, że klan Kuraszytów, z którego wywodził się Mahomet, opanował w VI i VII w. po Chr. mekkański handel (karawany przechodziły przez Mekkę z portów nad Oceanem Indyjskim, podążając do brzegów Morza Śródziemnego). Jego przedstawiciele pojawiali się w syryjskich i palestyńskich miastach. Kurajszyci zgromadzili ogromny majątek i faktycznie stali się finansistami, inwestuącymi duże sumy w kolejne przedsięwzięcia handlowe.

Niewątpliwe uż w VII w. po Chr. Bizantyjczycy walczyli z Arabami atakującymi ich wschodnie prowincje. W 636 roku, kilka lat po śmierci Mahometa, wojska bizantyjskie zostały pokonane przez Arabów w bitwie nad rzeką Jarmuk w Palestynie. Kilka lat później Arabowie zdobyli Jerozolimę i Egipt. 

A Rzymianie już wcześniej mieli do czynienia z Arabami. Dwa plemiona, Lachmidzi (popierający sasanidzką Persję) i Ghassanidzi (popierający Rzym, a potem Bizancjum) zamieszkiwały pogranicze rzymsko-sasanidzkie i uczestniczyły w walkach między obydwoma mocarstwami.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @Stalagmit 22 stycznia 2019 21:50
22 stycznia 2019 22:06

Kurajszyci byli pośrednikami handlowymi i wojownikami. I to jest background Mahometa. Jego biografia zawsze będzie usłana znakami zapytania i wszystko można w zasadzie kwestionować, więc trzeba przede wszystkim patrzeć na jego środowisko oraz po wydarzenia, które działy się wokoło w jego czasach.

zaloguj się by móc komentować

bendix @maciej-cielecki
23 stycznia 2019 08:16

Czy znane są Ci nowe fakty które wyszły po spaleniu meczetu w Jemenie i wypłynięciu różnych fragmentów rękopisów Koranu na rynkach światowych?

Ciekawe rzeczy z nich wynikają.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @maciej-cielecki
23 stycznia 2019 08:35

Niezwykle ciekawe rzeczy piszecie panowie. 

Książka do kupienia po prostu,  koniecznie 

.

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @bendix 23 stycznia 2019 08:16
23 stycznia 2019 08:40

W sensie okazało się że dużo poprawek i zmian tam było robionych przez stulecia.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @bendix 23 stycznia 2019 08:16
23 stycznia 2019 09:04

Właśnie! Islam siedzi na jednej bombie - jaką jest jego własna koncepcja objawienia.

Otóż dla nich jest prawdą wiary, na której wszystko się opiera, że Mahomet był stenografem Allaha. Przepisał dokładnie słowo w słowo, co mu Allah przekazał. Archanioł Gabriel dyktował a on pisał. Ma to doniosłe konsekwencje.

Po pierwsze jeśli tak jest, tylko oryginał się liczy. Nie mogą być używane podczas ceremonii religijnych tłumaczenia Koranu z arabskiego (przynajmniej nie w meczetach). Nie mogą się znaleźć i być uznane za autentyczne starsze kodeksy z tesktem innym niż oficjalnie uznanym. Po trzecie zakazane są wszelkie analizy historyczno-literackie. Są one traktowane jako świętokradztwo i profanacja.

Co do punktu drugiego to właśnie w Jemenie (chyba w latach 80-tych odkryto) starsze niż z X wieku kodeksy, których treść w wielu miejscach różni się od tekstu oficjalnie uznanego za oryginalny. Mikrofilmy tych kodeksów zdaje się znajdują się w Berlinie. Żeby zrozumieć wartość odkrycia posłużę się porównaniem z naszego podwórka. Wyobraźcie sobie, że ktoś odkrywa grób z ciałem z czasów Pana Jezusa i udowadnia ponad wszelką wątpliwość, że są to cielesne szczątki Chrystusa. Cała chrześciajńska nasza wiara się wali, i idzie w gruzy! Dokładnie tak jest z tymi kodeksami. Niestety i te znaleziska oraz te mikrofilmy i odkrycia z tym związane nie są powszechnie znane i trzymane pod kluczem.

Co do punktu trzeciego to dwóch katolickich duchownych (niestety nie pamiętam imion i nazwisk) dokonało źmudnej analizy historyczno-literackiej  i udowniło, że w oficjalnym tekście Koranu, występują wyrażenia czy zwroty, które nie mogły być używane i znane w czasach Mahometa.

To byłoby tyle.

zaloguj się by móc komentować

bendix @mniszysko 23 stycznia 2019 09:04
23 stycznia 2019 09:34

Dziękuję Ojcu.  W latach 80-tych to jedna sprawa a ja piszę o najnowszej sprawie czyli w wyniku wojny ten meczet rozgrabiono i zaczęto sprzedawać te rękopisy na zachodnich aukcjach w oryginałach. O tym czytałem. Jak widać pieniądz nie śmierdzi.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @bendix 23 stycznia 2019 08:16
23 stycznia 2019 09:54

Słyszałem o tym wydarzeniu, Sana 1971 r. Generalnie nie mogą państwo zapominać też o hadisach, które są drugim po Koranie źródłem prawa i moralności w islamie. To są już historie napisane dużo później. Na wikipedii jest napisane jak mgliście uznaje się ich autentyczność.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hadis

Jest cała szkoła zachodnia krytycznie oceniająca powstanie Koranu.

zaloguj się by móc komentować

bendix @maciej-cielecki 23 stycznia 2019 09:54
23 stycznia 2019 10:09

Czy to nie było jakoś w obecnych czasach? Gdzieś mi umknęło źródło.

zaloguj się by móc komentować


mniszysko @maciej-cielecki 23 stycznia 2019 10:24
23 stycznia 2019 10:39

To odkrycie jest opisane w starej "Frondzie" (tej sprzed epoki intelektualnego i publicznego anyżowania się) nr. 27/28 rok 2002.

zaloguj się by móc komentować

bendix @maciej-cielecki 23 stycznia 2019 10:24
23 stycznia 2019 11:41

Chyba mówimy o dwóch różnych sprawach. Jeszcze raz podkreślam że chodzi o obecną wojnę i szaber.

zaloguj się by móc komentować

bendix @bendix 23 stycznia 2019 11:41
23 stycznia 2019 11:42

Teraz wyciekły oryginały "na świat". Nie zdjęcia. Podobno pojawiają się pojedyńcze egzemplarze na aukcjach.

zaloguj się by móc komentować


bendix @boson 23 stycznia 2019 12:50
23 stycznia 2019 12:53

Być może o to. Czytałem coś szerszego że przy chyba pożarze meczetu skradziono jakieś najstarsze rękopisy Koranu na których były nanoszone poprawki i że to wypłynęło potem na "zachodzie"

Tyle pamiętam z głowy.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @maciej-cielecki
23 stycznia 2019 17:05

>>> Próżno byłoby szukać tutaj powiązania islamizmu z doktryną rewolucyjną. Nie wyprowadzono żadnych paralel między rozwojem tego nurtu a wpływem koncepcji oświeceniowych oraz socjalistycznych zaimplementowanych Orientowi przez Zachód.[...]

bolesną prawdą dobitnie pokazującą, że pierwotny islam i współczesny islamizm mają wiele wspólnego z rewolucyjnym socjalizmem hodowanym przez Europę już od kilkuset lat. <<<

Ten cytat jest z pańskiego artykułu zamieszczonego w SN
http://maciej-cielecki.szkolanawigatorow.pl/islamosceptycy-z-wiejskiej

Wcześniej na to tak nie patrzyłem. To jest dla mnie rewelka!  Jeśli książka choć trochę przybliży ten problem, to będzie warta każdej wydanej złotówki. Dzięki!

We mnie pod wpływem tego tekstu rodzi się przekonanie, że socjalizm, syjonizm i islamizm łączą się ze sobą, jeśli chodzi o osiągnięcie celu jakim jest panowanie systemu globalnego.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @mniszysko 23 stycznia 2019 17:05
23 stycznia 2019 17:31

Zapewniam Ojca, że jest o tym dużo i to jest dobry trop na który Ojciec wpadł. To są jedne macki filozoficzne i ekonomiczne. Nie chcę spoilować za bardzo :-)

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @maciej-cielecki 23 stycznia 2019 17:31
23 stycznia 2019 17:37

Ja mam tylko jedno pytanie. Czy ktoś w świecie islamu rozumie tę pułapkę, w którą są wpychani?

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @bendix 23 stycznia 2019 12:53
23 stycznia 2019 18:00

 To, że Koran był nadpisywany w ogóle nie dziwi. Musimy uzmysłowić sobie jedną rzecz. My jako katolicy i mieszkańcy Europy mamy jeszcze sentyment do pojęcia tzw. prawdy obiektywnej, jest w nas wciąż tendencja do rozróżniania prawdy od nieprawdy i do myślenia ortodoksyjnego. Orient islamski jest zdecydowanie bardziej zrelatywizowany. Islam sunnicki ma cztery szkoły prawa, które inaczej interpretują Koran oraz hadisy. Na przykład szkoła hanaficka posługuje się stosowaniem analogii tam gdzie w danej kwestii prawnej czy moralnej teksty milczą lub są niejednoznaczne. Z kolei szkoła hanbalicka idzie w stronę literalnej interpretacji tekstów, jest antyintelektualna. Są jeszcze szkoły malikicka oraz szaficka. W islamie nie ma świętego magisterium, każdy muzułmanin po prostu może wybrać sobie jedną z tych szkół. To jest religia silnie zdecentralizowana, nie posiadająca kapłanów, tylko imamów, którzy pełnią są jakby mieszanką rabina i aktywisty polityczno-społecznego. Ten drugi czynnik jest równie ważny jak ten pierwszy. Imam nie tylko ma być uczony w piśmie, ale również musi mieć charyzmę społeczną.

Koran nie ma układu chronologicznego, od początku były potrzebne hadisy (sunna Proroka), żeby cokolwiek można było objaśnić z życia Proroka (bo to jego życie jest źródłem moralności muzułmanów). Hadisów powstały setki tysięcy i były one arbitralnie przyjmowane bądź odrzucane w pierwszych wiekach przez muzułmańskich uczonych. Mamy 4 szkoły prawa sunnickiego i zdecentralizowany system kierownictwa duchowego bez postawionej hierarchii (trochę inaczej to wygląda w szyiźmie). Pierwsze wieki islamu to są wypełnione walkami frakcyjnymi tych, którzy rościli sobie prawo do spuścizny po Proroku. Nie może tu więc być mowy o braku nadużyć i manipulacji.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @mniszysko 23 stycznia 2019 17:37
23 stycznia 2019 18:12

Nienawiść do Zachodu przysłania wielu oczy. Islamizm mający swoje korzenie w Arabii Saudyjskiej, Pakistanie i Egipcie ma olbrzymi resentyment do Imperium i nie chce widzieć tego, że został zbudowany w oparciu o dialektykę zachodniej myśli rewolucyjnej i to w konkretnym celu. Innymi słowy jest tym, czym byli zeloci w starożytnym Izraelu czy komuniści w XIX i XX w. To nie jest siła twórcza, tylko narzędzie destabilizacji arabskich reżimów świeckich i szachowania lub radykalizacji bliskowschodnich monarchii islamskich. Divide et imperia.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @mniszysko 23 stycznia 2019 17:37
23 stycznia 2019 18:13

Z tego wyłamał się poniekąd Iran, ale tam jest pewna silna specyfika persko-szyicka.

zaloguj się by móc komentować


rotmeister @mniszysko 23 stycznia 2019 10:39
23 stycznia 2019 19:21

Ten numer jest w sieci:

https://docplayer.pl/3644205-Fronda-nr-27-28-rok-2002-od-narodzenia-chrystusa-pismo-poswiecone.html

I tam też jest fragment, który czytałem gdzie indziej. Możliwe, że ten ktoś się na tym wzorował:

"Tak więc najstarsze pisma dotyczące życia Mahometa, jakimi dysponujemy, zostały napisane około 200 lat po jego śmierci, a powołują się one na dzieła powstałe 150 lat po zgonie proroka. Obowiązująca w świecie islamskim historia życia Mahometa i objawienia Koranu wywodzi się więc ze źródeł od połowy VIII do połowy X wieku".

To na stronie 50 w oknie tego dokumentu (strona 21 tej FRONDY).

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 23 stycznia 2019 19:21
23 stycznia 2019 20:27

Ciekawy artykuł, bardzo kompilujący i zachęcający do czytania kolejnych lektur. Ja jednak czytając tych samych i innych autorów (Rodinsona, Crone, Cooka, Hoylanda, Hittiego, Bielawskiego itd.) oraz źródła niemuzułmańskie przyjąłem inną perspektywę. Ja tam nie polemizuję z autentycznością objawienia w Koranie i jego przeróbkami. Ja stawiam pytanie o to, kto ten islam powołał do życia i czemu to miało służyć. Kto i za czyje pieniądzę zmontował zbrojną republikę (wielonarodową, tam nie byli tylko etniczni Arabowie), która w 25 lat przejęła kontrolę nad najważniejszymi szlakami handlowymi tratując przy tym Bizancjum i unicestwiając Persję. Przecież to jest niebywała rzecz!

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki
23 stycznia 2019 20:37

Autentyczne te objawienie z natury rzeczy nie może być, bo wiadomo kto jest drogą, prawdą i życiem. Mnie tam zaskoczylo szczególnie to, że za żywota Mahometa nie istniało miasto Mekka.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 23 stycznia 2019 20:27
23 stycznia 2019 20:38

Tym bardziej kupuję te knigę. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @smieciu 22 stycznia 2019 20:27
23 stycznia 2019 20:51

Jeroolima jako "centrum swiata" to koncept uczonych  rabinów, którzy indoktrynowali politeistyczne plemiona beduinów.

Rabini, w czasach po wypedzeniu Judejczyków z Judei po upadku powstania Bar-Kosiby,  rozeszli się po całym Bliskim i Srodkowym Wschodzie, i, rzec z jasna, nie zapomnieli o Zachodzie naszej części. No i nauczali reguł życia religijnego, bo niczego innego nie potrafili. A jeden z tych klanów  pustynnych nomadów  oddawał cześć lokalnemu bożkowi który nosił  imię al-Lah.

zaloguj się by móc komentować

boson @stanislaw-orda 23 stycznia 2019 20:51
23 stycznia 2019 21:14

nad Odrą też byli, stąd to plemię po-Lin

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @boson 23 stycznia 2019 21:14
23 stycznia 2019 21:37

ty se nie rób śmichów-chichów z tak poważnych spraw

zaloguj się by móc komentować

boson @stanislaw-orda 23 stycznia 2019 21:37
23 stycznia 2019 21:53

pardon, myślałem że sobie z nas dworujesz, a to było serio, serio?

zaloguj się by móc komentować


Maksim @maciej-cielecki
24 stycznia 2019 05:01

Tu jest w zasadzie wszystko na ten temat http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/236
zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @Maksim 24 stycznia 2019 05:01
24 stycznia 2019 08:37

Nie, zdecydowanie nie ma tu wszystkiego.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki
24 stycznia 2019 17:22

"Koran określa Jezusa mianem Słowa Bożego (Koran 3.45; 4.171; 19.34), Prawdy (Koran 6.73; 16.40), narodzonego z dziewicy (Koran 21,91), Mesjasza (Koran 3.45), będącego w Raju (Koran 4.158) skąd przybędzie na Sąd (Koran 4.159), nie mówi tego samego o Mahomecie! Koran posuwa się aż do stwierdzenia, że tylko ci będą zbawieni, którzy poszli za Jezusem, nie zaś za Mahometem (Koran 3.55)".


https://www.m.pch24.pl/refleksja-o-koranie-to-poczatek-konca-muzulmanskiego-zycia,65687,i.html

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 24 stycznia 2019 17:22
24 stycznia 2019 21:31

Tak tylko, że Jezus nie jest uznany za Boga, za Wcielony Logos, tylko ze mesjasza w rozumieniu węższym, semickim, upraszczającym rzeczywistość teologiczną.. Tak, wiara muzułmanów jest niespójna ponieważ Allah jest bóstwem, które działa i myśli woluntarystycznie, nie obowiązuje go żadne sztywne prawo i normy i nie musi być pozytywnie nastawiony do człowieka. Ten zaś nie można go pojąć rozumem, nie może być capax Dei. To implikuje cały szereg nieusuwalnych sprzeczności, ale taka jest po prostu natura herezji. Herezja jest błędem rozumu i emocji, jest wybrakowaniem. Ciekawy artykuł

zaloguj się by móc komentować

TomaszM @maciej-cielecki
24 stycznia 2019 21:33

Jeszcze trochę o islamie, też z dawnej Frondy:
Jean Alcader: Islam nie jest nową religią:
http://www.fronda.pl/a/jean-alcader-islam-nie-jest-nowa-religia,5029.html .

To autor tej ksiązki: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/180759/prawdziwe-oblicze-islamu

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @rotmeister 24 stycznia 2019 17:22
24 stycznia 2019 22:51

Islam funkcjonuje na wielką skalę w warunkach przymusu. Kiedy przymus znika, islam znika jak Związek Sowiecki.

Tu bardzo interesujące wypowiedzi Araba, byłego muzułmanina, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych Ameryki: https://www.youtube.com/watch?v=4VqSiZDDZiY 

https://www.youtube.com/user/abcdefgwest/videos

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @maciej-cielecki 24 stycznia 2019 21:31
25 stycznia 2019 10:57

Ja wczoraj powertowałem trochę w internecie na temat badań literackich i teologicznych dokonanych przez duchownych o. Lammensa SI, o. Théry OP czy br. Bonnet-Eymard'a oraz zakonnika ukrywającego się pod pseudonimem  Abd Oul-Masih Al Ghalwiry.

Wychodzi mi z tego, że islam powstawał jako ideologia ireniczna mająca połączyć wyznawców chrześcijańskich znad basenu śródziemnomorskiego z wyznawcami kończącego swoją transformację judaizmu rabinicznego (talmud babiloński) aktywnie działąjącymi w Palestynie, na półwyspie arabskim i w Persji Sasanidów oraz zjednoczyć z tymi ostatnimi plemiona arabskie.

Aby osiągnąć ten cel autor Koranu bardzo mocno podkreśla figurę Abrahama i jego przymierze z Bogiem. Miejscem centralnym dla tak pojętej wiary miała być Jerozolima w Palestynie, bo tam znajduje się "dom Abrahama" (obecnie w tym miejscu stoi meczet Al-Aksa), gdzie krzyżują się wszystkie szlaki. Zresztą pierwotnie meczet proroka w Medynie był ukierunkowany właśnie na Jerozolimę. Islam miał być więc doktryną, która by jednoczyła tereny, zasiedlone przez chrześcijan, plemiona arabskie i diasporę żydowską.

Coś poszło jednak do końca nie tak. Potem powstały hadisy i islam stał się religią arabską.

Oczywiście przedstawiam to w dużym skrócie i uproszczeniu ale wychodzi mi, że to miała być doktryna unifikująca olbrzymie przestrzenie i umożliwiająca tym samym dalekosiężny handel oraz wymianę towarów. No nic! Jak kupię Pana książkę, to zobaczę na ile moje domniemania mają oparcie w ustaleniach w niej przedstawionych.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @mniszysko 25 stycznia 2019 10:57
25 stycznia 2019 13:55

Ja czytałem tylko Al Ghalwiriego. Poczuczająca książka. Ewidentnie Islam zadebiutował jako religia „praktyczna”. Jasne jest że wówczas nie było już szans na religię, która nie nawiązywałaby do Chrześcijaństwa czy Judaizmu i dlatego musiała stamtąd czerpać. Zbyt dużo było już wyznawców, zbyt znana ideologia.

Z drugiej strony powstanie Islamu napewno jest niejasne i w tym momencie to nawet składam się że jego początki mogą sięgać w istocie do okresu miedzy Konstantynem Wielkim a Teodozjuszem Wielkim. Kiedy z jednej strony jasne już było że Chrześcijaństwo jest przyszłością a z drugiej było mnóstwo dogmatycznych sporów, różnego rodzaju sekt i autorytetów rozrzuconych po tamtej okolicy. Idealny czas na powstanie czegoś takiego jak Islam.

Ten ktoś, kto pchnął Islam do przodu musiał zapewne zdawać sobie sprawę jak istotna jest ucieczka przed autorytetem biskupów. Rzymu czy Konstantynopola, którzy mieli wpływ na samych władców. Mimo wszystko i tak jakoś łatwo i szybko muzułmanie zdominowali Bliski Wschód. Jak jakieś ludki z arabskich dziur w okolicach Medyny zrobili taką karierę.

 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @smieciu 25 stycznia 2019 13:55
25 stycznia 2019 14:34

Islam powstał jako odpowiedź (przeciwwaga) na anytyżydzim (antyjudaizm), który pojawił sie od V wieku w  narracji  teologicznej  Kościoła powszechnego.

zaloguj się by móc komentować


bendix @stanislaw-orda 25 stycznia 2019 14:34
25 stycznia 2019 15:38

Pytanie czy on tak sam się z kosmosu pojawił.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @bendix 25 stycznia 2019 15:38
25 stycznia 2019 17:02

Faryzeusze  i rabbuni rozbiegli się po całym Lewancie. Część z nich mogla nawet być  esseńczykami.

Stąd w islamie taki misz masz pojęciowo-znaczeniowy.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @mniszysko 25 stycznia 2019 10:57
26 stycznia 2019 01:05

Ciepło, ciepło, blisko, blisko. Odniosę się też do tego w następnej notce

zaloguj się by móc komentować

TomaszM @maciej-cielecki
26 stycznia 2019 20:23

W nawiązaniu do dzisiejszego (26.I) 'dnia islamu w Kościele'
 (i choćby słynnego całowania koranu przez Wojtyłę -> jako kolejny przykład 'ekumenicznego' zidiocenia),
   w świetle wszystkiego powyższego dot. islamu,
ortodoksyjność 'posoborowego kościoła' jest moim zdaniem nie do obrony.

Kościół Katolicki przez wieki jednoznacznie uważał islam za fałszywą religię,
 muzułmanów zawsze chciał nawracać a nigdy 'modlić się razem z nimi do wspólnego boga' we własnych świątyniach.
Flirt obecnego 'posoborowia' z islamem to i zwyczajna głupota i zdrada Wiary, złamanie 1wszego przykazania.

piszę to jako sedewakantysta. Z tej pozycji naprawdę wszystko ma ręce i nogi.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @TomaszM 26 stycznia 2019 20:23
26 stycznia 2019 20:57

Papież Jan Paweł II ucałował Koran, ze względu na szacunek dla muzułmanów jako ludzi, jako Dzieci Bożych. Nigdy nie przeszedł na stronę islamu. Możemy mieć zastrzeżenia co do polityki Kościoła wobec innych wyznań, ale najważniejszą kwestią jest posłuszeństwo Chrystusowi, który ustalił taki porządek, w którym Kościół jest Mistycznym Ciałem, a nie judaistycznym zarządem powierniczym zbioru nakazów i zakazów na sztywno ustalonych przez Boga. Więc nawet jeżeli stolec piotrowy okupowałoby 14 antypapieży naraz, winniśmy się modlić i trwać, bo tylko sukcesja apostolska w łączności z Jezusem sprawia, że Tradycja Kościoła i Sakramenty zachowują swoją wartość.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować